Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Warto przeczytać....

Wielkość czcionki:

 

 

Co to są prawa dziecka?

Janusz Korczak powiedział kiedyś „nie ma dzieci są ludzie”. I to jest prawda. „Dziecko to także człowiek tylko, że jeszcze mały…”. Przecież każdy dorosły kiedyś również był dzieckiem. Tak więc, podobnie jak każdy dorosły, dziecko jest właścicielem pewnych praw i wolności. Nazywają się one prawami człowieka. Źródłem tych praw jest godność człowieka, zwana również człowieczeństwem. W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zapisana jest ona w art. 30:

„Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”.

Z godności wywodzą się dwie zasady: wolność i równość, które są podstawą wszystkich praw człowieka. Wolność oznacza to, że człowiek nie jest własnością kogokolwiek, posiada wolną wolę, może samodzielnie podejmować decyzje i świadomie ponosić za nie odpowiedzialność (dziecko uczy się tego w trakcie dojrzewania). Równość oznacza, że każde dziecko ma takie same prawa i ma być tak samo traktowane przez wszystkich bez jakiejkolwiek dyskryminacji.

Dlaczego wobec tego mówi się o prawach dziecka?

Otóż, ze względu na to, że człowiek przed i po urodzeniu (zwany dzieckiem) nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie, uznano, iż do pewnego momentu swojego życia musi pozostawać pod opieką dorosłych.

Kto to jest dziecko?

Konwencja o Prawach Dziecka w art. 1. definiuje „dziecko” jako  „każdą istotę ludzką w wieku poniżej osiemnastu lat, chyba że zgodnie z prawem odnoszącym się do dziecka uzyska ono wcześniej pełnoletność”.

W rozumieniu ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka „dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności (Art.2.1.). Uzyskanie pełnoletności określają odrębne przepisy(Art.2.2).

Najważniejszymi opiekunami są rodzice. Jednak wtedy, gdy ich zabraknie lub nie wywiązują się ze swoich obowiązków rodzicielskich lub nie dają sobie samodzielnie rady z opieką nad dzieckiem, to państwo w myśl zasady pomocniczości musi im pomóc lub przejąć ich obowiązki.

Art. 72. Konstytucji RP

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.
Dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych.

Ale to wszyscy dorośli powinni brać udział w rozwoju umysłowym i fizycznym dziecka, gdyż dzieci są największym bogactwem każdego społeczeństwa i w przyszłości to one będą decydowały o swojej wspólnocie, państwie, globie. Należy je więc bardzo dobrze do tej roli przygotować. Ma to robić rodzic, nauczyciel, lekarz, policjant, polityk itd.

Dziecko nie jest własnością dorosłych. Jest słabsze od dorosłych, dlatego też musi posiadać dodatkową ochronę przed siłą dorosłych. Taką ochronę dają im prawa dziecka zapisane w Konwencji o prawach dziecka. Konwencja powtarza katalog większości praw człowieka, ponieważ nie ma sensu zapisania np. praw emerytalnych, gdyż w Polsce uzyskuje się je dopiero w wieku 67 lat. Konwencja natomiast zobowiązuje państwo i dorosłych do szczególnego traktowania dzieci.

Prawa dziecka, podobnie jak prawa człowieka podzielone są według kategorii na prawa:

  • osobiste, umożliwiające rozwój dziecka. Są to: prawo do życia, prawo do tożsamości, prawo do rozwoju, prawo do wychowania w rodzinie, prawo do wyrażania własnych poglądów, prawo do informacji;
  • polityczne lub publiczne, dzięki którym dziecko wyraża swoje poglądy i uczestniczy w życiu swojej grupy, społeczności, państwa. Są to prawa: prawo do wyrażania własnych poglądów, prawo do uczestniczenia w stowarzyszeniach;
  • socjalne, które są obowiązkami państwa i dorosłych do stworzenia odpowiednich warunków do rozwoju umysłowego i fizycznego dziecka. Są to: prawo do godnych warunków życia i odpowiedniego poziomu życia, prawo do opieki zdrowotnej, prawo do odpoczynku;
  • ekonomiczne, umożliwiające dziecku przygotowywanie się do niezależności materialnej od innych. Najważniejszym jest prawo do nauki; ponadto ochrona prawa pracy podejmowanej, czy to w ramach obowiązku nauki czy wakacyjnego zarobku.

Ratyfikując Konwencję o Prawach Dziecka, państwo i dorośli zobowiązali się do uznania dobra dziecka za najwyższy cel w traktowaniu człowieka – dziecka. Zobowiązali się również do przygotowanie dziecka do dorosłego życia i ochrony dziecka przed wszelkiego rodzaju przemocą (niewolnictwem, handlem ludźmi, wykorzystywaniem seksualnym, pracą przymusową, udziałem w działaniach zbrojnych).

Ponadto, państwa zobowiązały się do dostosowania instytucji publicznych do działań na rzecz ochrony praw dziecka. W Polsce Konstytucja RP z 1997 r. ustanowiła instytucję Rzecznika Praw Dziecka, który stoi na straży praw i wolności dziecka.


 

O dawnych wierzeniach, obyczajach i obrzędach z Dniem Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym związanych

                                                                  

Przypadające na dzień 1 i 2 listopada Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny od wieków były świętami obchodzonymi w szczególny sposób. Ich obrzędy i zwyczaje sięgają czasów pogańskich i dopiero w późniejszych wiekach zostały przystosowane do wiary chrześcijańskiej.

Dzień Wszystkich Świętych wywodzi się z uroczystości oddawania czci męczennikom, którzy ofiarowali swoje życie za Chrystusa. W III wieku znana była tradycja przenoszenia relikwii świętych lub ich części na inne miejsca. Podkreślano w ten sposób fakt, że święci są własnością całego Kościoła. W 610 roku papież Bonifacy IV otrzymał od cesarza starożytną świątynię pogańską Panteon, gdzie kazał złożyć liczne relikwie, a następnie poświęcił tę budowlę na kościół pod wezwaniem Matki Bożej Męczenników. Od tamtej pory 1 maja był dniem pamięci poświęconym wszystkim zmarłym męczennikom. Papież Grzegorz III w 731 roku przeniósł tę uroczystość na dzień 1 listopada, a w 837 papież Grzegorz IV nakazał, aby 1 listopada był dniem poświęconym pamięci męczenników i wszystkich świętych kościoła katolickiego.

Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie w roku 998 św. Odilon, jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków, gdzie czczono dusze zmarłych. Nazwa święta wywodzi się od modłów za duszę zmarłych - Zaduszki. W XIII wieku tradycja ta rozpowszechniła się w całym kościele katolickim.

W okresie 1-2 listopada praktykowano wiele starych i niekiedy zapomnianych wierzeń i obyczajów. Do najważniejszych ceremonii związanych ze Świętem Zmarłych i Dniem Zadusznym można zaliczyć karmienie dusz i obrzędy związane z ogniem. Oba zwyczaje wynikają z pogańskich wierzeń, później przyjętych przez chrześcijaństwo i czasami jeszcze występujących do dnia dzisiejszego.

Karmienie dusz

Do początków XX wieku na polskiej wsi istniało wiele obrzędów związanych z przygotowywaniem jedzenia i karmieniem dusz bliskich zmarłych, odwiedzających w pierwszych dniach listopada swoje dawne domostwa. Pieczono chleby, gotowano kaszę, bób i wiele innych potraw. Na wschodnich terenach Polski znany był zwyczaj przygotowywania na tę okazję specjalnej kutii. Wszystkie potrawy wraz w butelką wódki zostawiano na stołach i uchylano na noc drzwi domu, aby dusze zmarłych mogły w spokoju odwiedzić mieszkania i posilić się do syta. Na Pomorzu praktykowano pozostawianie na progu domu i parapecie ulubionych pokarmów zmarłych domowników. Rano najczęściej znajdowano resztki jadła (najpewniej za sprawą przydomowych zwierząt), co niechybnie oznaczało wizytę i biesiadę gości z zaświatów. Wierzono, że wszystkie dusze pragną bliskości swoich krewnych, wypoczynku, zaspokojenia głodu i pragnienia. Do obowiązku śmiertelników należało dbanie o zaspokojenie potrzeb umarłych, a ich rozgniewanie lub obrażenie mogło skutkować nieszczęściem, chorobą a nawet przedwczesną śmiercią któregoś z domowników.

Oprócz goszczenia zmarłych istniało wiele zakazów związanych z odwiedzinami domów przez dusze. Zabronione było klepanie masła, maglowanie, deptanie kapusty, tkanie i przędzenie, cięcie sieczki, spluwanie i wylewanie pomyj. Wszystkie te zakazy były stosowane w celu obłaskawienie bliskich zmarłych. Dbano o to, aby nie skaleczyć, nie znieważyć i nie rozgnieść odwiedzających dom dusz. W czasie świątecznych dni nie podnoszono także żadnych strąconych rzeczy, wierząc, że dusze wzięły je sobie na trochę. Upuszczone przedmioty można było podnieść dopiero po 2 listopada. Jeżeli strącone przypadkowo przedmioty były niezbędne, w celu przeproszenia zmarłych w miejsce zabranej rzeczy kładziono kawałek chleba, aby udobruchania "gościa".

Wierzenia związane z karmieniem zmarłych zauważyć można w obrzędzie "dziadów". W wielu regionach Polski praktykowany był zwyczaj ucztowania w dzień zaduszny, zwany właśnie "dziadami". Była to pozostałość starosłowiańskich uczt żałobnych: tryzny - urządzanej przy mogile w dniu pogrzebu i radunicy - zastawianej na grobach przodków w dni świąt przesilenia: zimowego i letniego ("na Kupałę") i ("na Koladę"). W trakcie tych uczt wydawanych na cześć zmarłych, często zapraszano żebraków i proszalnych dziadów, aby za ich wstawiennictwem i poprzez wspólne świętowanie wymodlić łaski dla bliskich z zaświatów. We wschodnich regionach kraju i dawanych kresach spożywano posiłki na grobach zmarłych, obyczaj ten zaginął jednak na początku XX wieku.

Światło dla dusz

Kolejną grupą obyczajów związanych ze Świętem Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym były obrzędy związane z ogniem. Od niepamiętnych czasów ogień kojarzony był ze śmiercią i duchami. Wierzono, że oprócz pokarmu, duszom potrzebne jest światło do odnalezienia drogi do domu i ciepło do ogrzania się, z tego powodu w czasie świąt palono ogniska na rozstajach dróg, przy cmentarzach i na samych grobach bliskich zmarłych. Popularne było także palenie ognisk na grobach samobójców i mogiłach tragicznie zmarłych osób. Chrust i drewno na takie ogniska składano przez cały rok. Ogień z tych grobów miał oczyszczającą moc, dawał także ochronę przed złymi mocami i duchami, które bardzo często przebywały na mogiłach samobójców.

Obrzędy związane z paleniem ognisk dawno zostały zapomniane, jedynym ich przejawem w dzisiejszych czasach jest palenie zniczy na grobach bliskich. Ogień ze zniczy nie musi już wskazywać duszom drogi, ogrzewać ich i nie posiada cudownych mocy, jest po prostu sposobem okazywania zmarłym naszej pamięci.

Z szacunkiem do dziada

Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny w dawnych czasach nie mógł odbywać się bez modłów proszalnych dziadów, którzy według wierzeń mieli kontakt ze zmarłymi. Żebracy, jako osoby bardzo tajemnicze, przychodzące nie wiadomo skąd i zmierzające w nieznanym kierunku od wieków były traktowane z rezerwą. Ich specyficzny wygląd i najczęściej podeszły wiek sugerowały możliwość kontaktu z zaświatami. Uważano, że modlitwy dziadów są bardzo skuteczne. Szczególna pozycja "dziadów proszalnych" uwidaczniała się w czasie święta Wszystkich Świętych i w Dniu Zadusznym. W tym czasie obdarzani oni byli szczególnymi łaskami i przywilejami. Mogli spokojnie przebywać w kościele i na cmentarzu, odnoszono się do nich z szacunkiem. W tym szczególnym okresie za duży nietakt uważane było przegnanie lub znieważenie żebraka, mogło się to wiązać z niewysłuchaniem modlitw za zmarłych i próśb skierowanych do świętych. Za swoje szczególne modlitwy "dziady proszalne" dostawały w podzięce drobne sumy pieniędzy, jedzenie, oraz specjalnie wypiekany na tę okazję chleb.

Do lat 20-tych XX wieku na Lubelszczyźnie i Podlasiu praktykowany był zwyczaj wypiekania specjalnego pieczywa zwanego powałkami lub peretyczkami. Był to rodzaj bułki o podłużnym kształcie, z odciśniętym pośrodku krzyżem i inicjałami zmarłej osoby. Gospodynie konkurowały ze sobą w sztuce wypiekania tego specjalnego chleba i w miarę swoich możliwości i zdolności przyozdabiały go na wszystkie możliwe sposoby. Tak specjalnie przygotowany chlebek wręczono żebrakom jako jałmużnę z prośbą o modlitwę za duszę zmarłego, w którego imieniu wypiekana była peretyczka. Sporządzano także pieczywo dla zagubionych i nieznanych duszyczek, kładziono je na opuszczonych grobach i wręczano proszalnym dziadom z prośbą o modlitwę.

Wiele lat minęło od ostatniego spalonego ogniska na cmentarzu, nie ma już sławnych "dziadów" i coraz rzadziej spotyka się żebraków proszących o jałmużnę przy wiejskich cmentarzach. Tradycje i wierzenia związane z pierwszymi dniami listopada zostały zapomniane i powoli wypierane są przez zwyczaje obce naszej kulturze. Coraz częściej słyszymy o halloweenowych imprezach, dzieci chodzą po ulicach i zbierają słodycze, a w oknach naszych domów pojawiają się świecące dynie. Miejmy nadzieję, że obce zwyczaje nigdy nie wyprą rodzimej tradycji i na grobach bliskich będą palić się znicze, a nie pomarańczowe warzywa z wydrążonymi i święcącymi zębami.


 

 

 

Czas jest jednym z najcenniejszych darów, jaki możemy ofiarować dzieciom. Ma ogromne znaczenie dla budowania więzi – jedynej i niepowtarzalnej. To inwestycja na lata. A jest szczególnie ceniony, gdy obdarzymy nim każde z naszych dzieci indywidualnie.

 

Warto zatroszczyć się o czas dla każdego ze swoich dzieci. By dobrze to zaplanować, zatrzymajmy się i przyjrzyjmy codziennym decyzjom i ich owocom. Jak organizujemy nasz domowy grafik? Jak dzielimy się obowiązkami? Jak spędzamy czas wolny? To być może pozwoli nam nabrać dystansu i dostrzec, że zmiana w harmonogramie pomoże wygospodarować czas dla każdego z dzieci.

Co zyskujemy my i co dostają nasze dzieci? Wspólnie spędzony czas:

1. Wzmacnia poczucie bycia kochanym

Dziecko otrzymuje przekaz: „Jestem ważny dla mamy i taty, skoro mimo różnych obowiązków mają dla mnie czas”. Starsze dziecko może dzięki temu wyrobić sobie przekonanie, że rodzice nadal je kochają, że nie straciło ich miłości wraz z pojawieniem się nowego członka rodziny.

2. Wspiera poczucie bezpieczeństwa

Bycie potrzebnym i wartościowym dla tych, których kochamy, jest fundamentalną potrzebą każdego człowieka. Rodzinny dom, ramiona najbliższych to bezpieczny port, do którego dziecko może wracać z każdej życiowej wyprawy: z piaskownicy po kłótni o grabki, z przedszkola, gdy musiało kończyć zabawę, choć wcale nie chciało, ze złamanym sercem, gdy pierwsza miłość się skończyła. Rodzice przecież zawsze wysłuchają i pomogą znów rozwinąć żagle.

3. Umożliwia poznanie każdego z dzieci, dostrzeżenie ich odrębności i indywidualność

Spędzając czas tylko z jednym dzieckiem, mamy okazję zobaczyć je jakby na nowo. Całe jego bogactwo. Bez porównywania z rodzeństwem. Mamy szansę docenić różnorodność naszych dzieci i przypomnieć sobie, że każde z nich potrzebuje czegoś innego, że to, co lubi jedno z nich, tego drugie nie cierpi, że to, co cieszy drugie, pierwsze denerwuje. Wszystko po to, by móc to uszanować i brać pod uwagę każde z nich, gdy jesteśmy wszyscy razem.

4. Jest okazją do rozwijania pasji

Każde z dzieci może mieć inne predyspozycje i talenty. Jedno może lubić lepienie, malowanie, rysowanie, drugie – wszelkiego rodzaju aktywności ruchowe, pasją trzeciego będzie czytanie lub gotowanie. Nawet jeśli sami jesteśmy kiepscy w danej dziedzinie, nic nie stoi na przeszkodzie, by towarzyszyć dziecku, gdy pochłonięte jest tym, co kocha.

5. Pogłębia poczucie bliskości

Jak ważne dla dziecka jest przytulanie się bez obawy, że zaraz przyjdzie brat lub siostra i będą się domagali tego samego, staje się zrozumiałe dla nas, dorosłych, gdy przypomnimy sobie chwile, kiedy sami chcieliśmy bliskości z partnerem niekoniecznie z udziałem dzieci. Być blisko, tulić się, może szeptać jakieś sekrety to uczenie intymności i wyjątkowości.

6. Pozwala doświadczyć akceptacji i wsparcia

Łatwiej o cierpliwość i łagodność w kontakcie indywidualnym. Łatwiej okazywać empatię i zrozumienie, dać przestrzeń i czas na wszystkie pojawiające się emocje.

7. Ugruntowuje poczucie przynależności

Każde z dzieci doświadcza współtworzenia relacji. Budując ją z każdym z rodziców, może tworzyć ją także z rodzeństwem, by ostatecznie powstała realna wspólnota, jaką jest rodzina. Każdy z jej członków ma w niej swoje miejsce i swoją rolę.

8. Wzbogaca doświadczenia i świat wartości

Wspólny czas daje też okazję do kreowania sytuacji, w których możemy pokazywać dzieciom ważne dla nas wartości i postawy. W zabawie łatwiej nawiązać do spraw, o których czasem trudno rozmawiać wprost. Wcielając się w rolę misia lub lali, mamy okazję na poziomie dziecięcych doświadczeń przepracować to, co dla malucha bywa trudne i bolesne.

9. Zaspokaja potrzebę bycia widzianym

Wchodząc do świata dziecka, jesteśmy tylko z nim i dla niego – ono jest ważne ze swoimi upodobaniami, przeżyciami, wyborami. To bezcenne „mieć tatę tylko dla siebie, gdy słucha i patrzy na mnie całym sobą”.

10. Jest źródłem radości i docenienia wzajemnej relacji

Dziecko widzi, że wspólny czas to dla nas źródło radości i satysfakcji. Dostrzega, że ono samo jest dla nas darem i że wiele od niego otrzymujemy. Może być też dla nas prawdziwym nauczycielem, kiedy dzieli się swoim doświadczeniem albo gdy jest autorem sytuacji, w których mamy okazję sprawdzić nasze rodzicielskie kompetencje.

Warto przemyśleć to, jak my jako rodzice lubimy spędzać czas z dzieckiem i czy ono lubi robić to samo. Co chcielibyśmy mu pokazać, a co ono chce zobaczyć? Czy stać nas na spontaniczność, czy wolimy mieć gotowy plan? Jak odnajduje się w tym nasz syn, a jak nasza córka?

Dzieci na całym świecie potrzebują bliskich relacji, szczególnie z rodzicami. Nie można ich tworzyć, nie poświęcając sobie nawzajem czasu. Bezwarunkowa akceptacja, bezpieczeństwo, szacunek, zaufanie, empatia to kluczowe wyznaczniki tej relacji. Dzieci potrzebują wspierających słów, które będą je uskrzydlały, ale też “bardziej niż inni potrzebują mieć zupełną pewność, że są kochane przez tych, którzy mówią, że je kochają” (Michel Quoist). Wspólnie spędzony czas umacnia to przekonanie.                                                                                                             Na koniec jeszcze cytat ode mnie:

"Nie wychowuj dziecka tak, aby było bogate. Wychowuj je tak, aby było szczęśliwe, po to, aby kiedy dorośnie znało wartość rzeczy a nie ich cenę".

Mam nadzieję, że lektura tego artykułu wiele wniesie w relacje z Państwa pociechami, pozdrawiam,

wicedyrektor

Adam Walczak

 

 


 

 

6 powodów, dla których dziecko nie powinno iść do przedszkola

     Kiedy widzisz, że dziecku dolega jedna z tych rzeczy, nie posyłaj go do przedszkola. W trosce o nie same   i o pozostałe dzieci przebywające w placówce. Sprawdź, kiedy powinno zostać w domu.

     Zimą przedszkola i kluby malucha nagle pustoszeją. Zdarza się, że w kilkunastoosobowej grupie brakuje połowa lub nawet więcej dzieci. Wystarczy, że jedno dziecko przyjdzie z wirusem, by choroba zaatakowała resztę przedszkolaków. Dlatego tak ważne jest, by nie posyłać do placówki malca, który nie jest w pełni zdrowy.


      Jeśli zastanawiasz się, czy w danej sytuacji twoje dziecko powinno zostać w domu, czy może jednak iść do przedszkola, sprawdź poniższe wskazówki. Oto dolegliwości, z jakimi maluch nie powinien wychodzić z domu, a już na pewno mieć kontaktu z innymi dziećmi:

1. Gorączka lub stan podgorączkowy

     Jeśli termometr wskazuje temperaturę wyższą niż 37 stopni C, dziecko powinno zostać w domu. Już niewiele podwyższona temperatura powinna być dla ciebie sygnałem alarmowym, że w organizmie dziecka może rozwijać się jakaś choroba. Nie należy tego lekceważyć.

2.Wymioty i biegunka

     Jeśli dziecko w ciągu doby oddaje 3 lub więcej stolców o luźnej konsystencji albo wymiotuje minimum        2 razy, koniecznie zostaw je w domu. Być może przyczyną tego stanu jest zatrucie pokarmowe, jednak nie można wykluczyć również infekcji rotawirusowej Rotawirusy bardzo szybko się rozprzestrzeniają i bywają groźne, dlatego należy zachować wszelkie środki ostrożności.

3. Zaczerwienione oczy

     Czerwone oczy mogą świadczyć o zapaleniu spojówek, zwłaszcza jeśli dodatkowo pojawia się ropna wydzielina. Zapalenie spojówek to choroba, którą można się niezwykle łatwo zarazić, wystarczy, że dziecko dotknie brudną ręką oka i wirus się przenosi. Nawet niewielkie zapalenie w jednym oku powinno być wyleczone, zanim maluch będzie miał kontakt z rówieśnikami.

4. Bolące gardło

     Ból gardła może oznaczać anginę, ale nie tylko. Wiele infekcji zaczyna się od bólu gardła. Może mu też towarzyszyć powiększenie węzłów chłonnych. W takiej sytuacji należy udać się z dzieckiem do lekarza w celu zdiagnozowania przyczyny dolegliwości.

5. Wysypka

Krostki na ciele dziecka mogą oznaczać alergię, ale mogą też świadczyć o zarażeniu się:

  • ospą wietrzną

  • odrą

  • różyczką

  • szkarlatyną

  • bostonką.

     Są to choroby zakaźne i ich przebieg jest mocno nieprzewidywalny. Bywa, że dzieci przechodzą je łagodnie, ale zdarzają się również poważne powikłania. Dlatego nigdy nie puszczaj do przedszkola malca, jeśli ma wysypkę.

6. Ogólne osłabienie

Widzisz, że tego dnia twoje dziecko zachowuje się jakoś inaczej? Jest:

  • apatyczne,

  • zmęczone, choć dopiero wstało,

  • rozdrażnione,

  • blade,

a w dodatku nie chce jeść? To sygnał, że być może rozwija się u niego jakaś infekcja. Już na tym etapie dziecko może zarażać, więc lepiej zostaw je w domu.

     Warto zastanowić się nad treścią zawartą w powyższym artykule i dla dobra dziecka, oraz jego przedszkolnych kolegów, zostawić czasem malucha w domu by po wychorowaniu, pełen sił mógł znów ruszyć do przedszkola.

Pozdrawiam serdecznie

wicedyrektor

Adam Walczak


 

KONCERTY UMUZYKALNIAJĄCE DLA DZIECI W ROKU SZKOLNYM 2018/2019 

 




„Muzyka zabiera nas tam, gdzie słowa nie mogą...”, toteż chcemy przyjechać do was tj. do szkół i ośrodków kultury by w ciągu 45 minut przedstawić muzykę, ze słowem dostosowanym do wieku młodego słuchacza, jaka w ciągu ostatnich stuleci czarowała melomanów.
Zaczniemy naszą muzyczną podróż z zespołem Nivel, by później odwiedzić dwa wspaniałe miasta, w których koncertowali i tworzyli muzykę Chopin, Mozart, Beethoven i wielu innych. Świętować będziemy razem 100 - lecie niepodległości Polski, ale też poznamy niezwykłe, amerykańskie pieśni, by już w styczniu zobaczyć i usłyszeć mnóstwo góralskich, ludowych instrumentów. Każdego miesiąca odkrywamy zupełnie inny rodzaj muzyki i instrumenty, które można zobaczyć z bliska. 

Więcej informacji znajduje się tutaj.


 

PODRĘCZNIKI

 

Zostały zamieszczone wykazy programów i podręczników na rok szkolny 2018/2019. W zakładce Dokumenty tutaj.


 

ŚWIETLICA 2018/2019

Zgłoszenia uczniów do świetlicy szkolnej na rok szkolny 2018/2019 można już dokonywać w sekretariacie szkoły w godzinach 7:00-14:00. Druki zapisu znajdują się w sekretariacie szkoły lub można pobrać i wydrukować z naszej strony tutaj.

ŚWIETLICA
 

W roku szkolnym 2017/2018 świetlica szkolna jest czynna przed lekcjami od godziny 7:00, a po lekcjach do godziny 16:00.Świetlica w tym roku szkolnym jest w harcówce na sali gimnastycznej.

WYWIADÓWKI OGÓLNE

W środę 06.09.2017 roku o godzinie 16:00 na sali gimnastycznej odbędzie się zebranie ogólne dla rodziców klas I-VII. 

 TERMINARZ W DZIENNIKU ELEKTRONICZNYM

Od niedawna na naszym dzienniku elektronicznym rozpoczęliśmy wpisywanie nieobecności nauczycieli i zastępstw za nich. Po zalogowaniu się i wybraniu terminarza mają Państwo rozpiskę z całego miesiąca z zaznaczonymi nieobecnościami nauczycieli, zastępstwami, odwołanymi zajęciami (ale tymi podstawowymi, które są w planie lekcji), kartkówkami, klasówkami i innymi wydarzeniami zapisanymi przez wychowawcę. W przypadku nieobecności nauczyciela w szkole zajęcia dodatkowe (k-k, kółka, zajęcia wyrównawcze) również się w tym dniu nie odbędą. Na bieżąco są Państwo informowani o odwołanych zajęciach. Dzięki temu mają Państwo większą kontrolę nad zajęciami dzieci w szkole i orientacyjnym czasie ich powrotu ze szkoły.

 POSIŁKI

Posiłki w naszej szkole w tym roku szkolnym będą na tych samych zasadach co w roku ubiegłym. Żywienie zaczyna się od poniedziałku 5 września 2016 roku.


 

UWAGA RODZICE, UCZNIOWIE !

 

Uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego 2018/2019 odbędzie się 3 września 2018 r. (poniedziałek)

O godzinie 8:00 odbędzie się uroczysta Msza Święta w Kościele NMP, a następnie o 9:00 przechodzimy na salę gimnastyczną na spotkanie z pedagogami, wychowawcami.

DYREKTOR SZKOŁY

mgr inż. Mariola Dumin - Kowal

 

PS3 września uczniowie klas I-VIII otrzymają podręczniki na nowy rok szkolny.

Rodziców uczniów klas I prosimy o  przynoszenie rogów obfitości (podpisanych imieniem i nazwiskiem dziecka) na salę gimnastyczną od godziny 7:30.


 

DZIENNIK ELEKTRONICZNY

W tym roku szkolnym w naszej szkole nadal używamy dziennika elektronicznego Librus. W związku z przygotowaniem do wywiadówki, która odbędzie się w najbliższym czasie wszystkie hasła do kont rodziców i nauczycieli zostały zmienione. Podczas wywiadówek zostaną rozdane nowe jednorazowe hasła.


 

 

 

Zegar